...kolejny polder za ktorym grobla w oddali.. Taaak.. No dobra, to moze tym razem ta bedzie ostatnia.. Nastepne pol godziny i:
Od grobli odgradzal nas kanal lub plotek. Ale co to dla nas taki maly plotek (bo kanal taki maly to nie byl:P)- jestesmy z Polski:) Totez po wdrapaniu sie na groble, oczom naszym ukazal sie upragniony widok (po ukazaniu sie upragnionego widoku poczulismy cos w stylu: i to juz to? to wszystko? no jak to? to moze pojdziemy kawalek dalej, moze tam cos dalej jest?).
Tak, to trawiaste bloto to juz morze. Za nimi w oddali holenderskie wyspy. Jak sie przyjrzycie to mozna dostrzec falochrony powbijane w poprzek i wzdluz tej odrobine bardziej wodnistej czesci blota. To czesc systemu odgradzajacego lad od morza. A to trawiaste bloto to z kolei pierwszy etap odbierania morzu ladu. I pomyslec ze poldery przez ktore szlismy nad Waddenzee, nie rozniace sie niczym poza idealna plaskoscia od naszych pol, byly kiedys czescia morza.
Aha, jeszcze watek humorystyczny z grobli na ktora wkroczylismy nielegalnie, a na ktorej pasly sie kontemplujace blotnisty krajobraz owce:
Znajdz niepasujace owce!!:P
0 komentarze:
Prześlij komentarz