skip to main
|
skip to sidebar
Piesi w krainie rowerzystów
niedziela, 21 października 2007
Holenderska prowincja
Gdy tylko wyjedzie się z miasta zaczyna się monotonny płaski trawiasto-owczo-krowi pejzaż. Krowy i owce pojawiają się tuż za granicami miasta i są wszędzie. Trawa jest aż czarno-biała. I w niemal każdej mijanej wsi jest piękny stary wiatrak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
►
2008
(8)
►
lutego
(5)
►
stycznia
(3)
▼
2007
(55)
►
grudnia
(4)
►
listopada
(5)
▼
października
(12)
3FM czyli hity z satelity
Pastwisko z widokiem na morze
Niespodzianki Groningen
WADDENZEE czyli błotnista kałuża, którą Holendrzy ...
Holenderska prowincja
ZEEHONDENCRECHE PIETERBUREN
Najsłodsze miasto Holandii
Stało się to, co się stać musiało.
Cantina Mexicana
Pożary nas omijają
Niedziela pracująca
PAS OP! BRAND!
►
września
(34)
O mnie
Justyna&Tadzio
Wyświetl mój pełny profil
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz