Wczoraj zdarzyła się w Holandii rzecz bardzo nietypowa - przez cały dzień nie spadł ani 1 mm deszczu, nieba nie pokrywało 5 warstw chmur i było po prostu słonecznie i ładnie. Dlatego postanowiliśmy przełożyć sprzątanie na jutro i wyjść na spacer. Pojechaliśmy rowerkami (rano naprawiono moje tylne koło!) nad pobliskie jeziorko. Z tego powodu nie będzie dziś zdjęć pokojów. Za to będą zdjęcia jeziorka i kilka zdjęć z Groningen, zrobionych rano, gdy czekaliśmy aż pan mi zmieni koło. Oto jeziorko. Nie pamiętam nazwy:P.
2 komentarze:
Oj walczyłem, starałem się jak mogłem, ale nie udało mi się...
Niestety nie udało mi się...
Uśmiechnąć czytając waszego blooga!
Cóż "prawdziwy Polak to mięsożerny Polak" idę więc po swoją dolę schabowego;) i pomimo późnej pory skonsumuję go z rozkoszą...
Gorące pozdro!
PS
Tu też świeci słoneczko:)
Jesteście chyba w najbrzydszym kraju na świecie ;P
Prześlij komentarz